fbpx
Category

Aktualności

co zrobić z ciałem zwierzęcia śmierć psa

Co zrobić z ciałem zwierzęcia, które umarło w domu?

By Aktualności, poradnik, zwierzęta i ludzie

Strata zwierzęcia towarzyszącego zawsze jest bardzo bolesna i trudna. Wiąże się również z formalnościami, których warto mieć świadomość. W chwili odejścia pupila w domowym zaciszu, opiekun zobowiązany jest w świetle prawa do odpowiedniego zabezpieczenia ciała i jego utylizacji. W ramach Akademii Esthima wyjaśniamy, co  zrobić z ciałem zwierzęcia, gdy umiera w domu.

Read More

Karolina Kuszlewicz ciało zwierzęcia po śmierci a prawo

Karolina Kuszlewicz: Ciała naszych zwierząt po ich śmierci – perspektywa prawna

By Aktualności, poradnik, zwierzęta i ludzie

Przez „ciała naszych zwierząt” mam na myśli ciała zwierząt zwanych towarzyszącymi, czy domowymi, z którymi jako ludzie mamy swoje więzi rodzinne.

W związku z tym ten tekst nie oddaje w pełni problematyki dotyczącej postepowania ze zwłokami zwierząt, bowiem ich znakomita większość, która każdego dnia ponosi śmierć, to te wykorzystywane produkcyjnie. Nie zajmę się także teraz regulacjami dotyczącymi zwłok zwierząt dzikich – w części są one pozostawiane naturze, w części zabierane „do skupu” po polowaniu. Ale wspominam o nich, bo sposób traktowania każdego zwierzęcia, także kiedy jest martwe – uważam za istotny.

Moim zdaniem problematyka postępowania z ciałami (czy też zwłokami) zwierząt to kwestia, która ma nie tylko wymiar praktyczny (coś z nimi przecież trzeba zrobić), sanitarny (należy zrobić tak, by było bezpiecznie dla ludzi i innych zwierząt), ale także wymiar godności, szacunku – do istoty, która umarła i do człowieka, który jest po niej w żałobie oraz do ich więzi. W niniejszym artykule postaram się poruszyć każdą z tych perspektyw, przede wszystkim od strony prawnej.

Towarzyszenie zwierzęciu po śmierci 

Towarzyszenie (co prawda za życia) zapisane jest w samej definicji zwierzęcia domowego, zawartej w art. 4 pkt 17 ustawy o ochronie zwierząt. Przeczytamy w tym przepisie, że zwierzę domowe to takie, które „tradycyjnie przebywa wraz z człowiekiem w jego domu lub innym odpowiednim pomieszczeniu, utrzymywane przez człowieka w charakterze jego towarzysza”. Mowa jest zatem o towarzyszu i domu – miejscu, które kojarzy się z rodziną, z bliskimi. W 2012 r. Naczelny Sąd Administracyjny doprecyzował (w wyroku z 8.11.2012 r. sygn. akt II OSK 2023/12), że „zwierzę domowe traktowane jest zwykle przez domowników jako pupil lub członek rodzinnego stada. Pupilem określa się najczęściej osobnika, który jest lubiany bardziej niż inne osobniki tego samego gatunku, ale również wychowanka lub podopiecznego.” Zatem w słowach Sądu pojawia się wprost nawiązanie do „rodziny”. NSA zaznaczył przy tym, że klasyfikacja danego zwierzęcia do tzw. towarzyszącego zależy wprost od sposobu traktowania go przez człowieka, zwłaszcza istnienia emocjonalnej więzi.

Wagę tej więzi podkreślił także Sąd Okręgowy w Krakowie w sprawie o ochronę dóbr osobistych ludzkiej rodziny, która straciła psa wskutek zagryzienia go przez psa sąsiadów. Domagali się oni naprawienia krzywdy z powodu zerwania więzi z członkiem rodziny poprzez zadośćuczynienie pieniężne od opiekunów drugiego psa. Sąd uznał prawa tej rodziny, wskazując, że „(…) nie sposób kwestionować tego, że za dobro osobiste człowieka, podlegające ochronie na gruncie prawa cywilnego, może zostać uznana jego więź ze zwierzęciem, w szczególności z psem. Zerwanie tej więzi może wywoływać u człowieka smutek, tęsknotę, poczucie straty. Fakt, że zwierzę jest istotą żywą, odczuwającą ból powodować może u człowieka także współczucie i współprzeżywanie doznawanego przez zwierzę cierpienia” (Wyrok SO w Krakowie z 7.09.2017 r., II Ca 1111/17).

Skoro na poziomie przepisów prawa i orzecznictwa sądowego zwierzęta domowe (należą do nich głównie psy i koty, ale mogą i inne) mają status towarzyszy, „wychowanków”, domowników, członków rodzinnego stada, to jasne jest, że kwestia postępowania z ich ciałami staje się niezwykle istotna dla ich ludzkich opiekunów, którzy powinni mieć prawo towarzyszenia zwierzęciu także w jego pożegnaniu – zarówno w sensie umierania (naturalnego bądź poprzez eutanazję), ale i w sensie pożegnania z ciałem – kremacji, pochówku.

Pozostawienie w lecznicy oznacza „utylizację” 

Niestety język prawa, gdy przychodzi do praktycznych aspektów postępowania z ciałem zmarłego zwierzęcia, nie jest już tak troskliwy, jak wtedy, gdy opisywał więź łączącą człowieka z jego zwierzęciem.

Punktem wyjścia są tutaj regulacje unijne, w tym rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1069/2009 określające przepisy sanitarne dotyczące produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego i produktów pochodnych, nieprzeznaczonych do spożycia przez ludzi. Za zwierzę domowe uznaje się w nim „każde zwierzę należące do gatunków zazwyczaj karmionych i utrzymywanych przez człowieka w celach innych niż gospodarskie, lecz nie spożywanych przez ludzi”. Kiedy takie zwierzę umrze, staje się w myśl przepisów rozporządzenia “produktem ubocznym pochodzenia zwierzęcego”, definiowanym jako „całe zwierzęta martwe lub ich części, produkty pochodzenia zwierzęcego lub inne produkty otrzymane ze zwierząt nieprzeznaczone do spożycia przez ludzi, w tym komórki jajowe, zarodki i nasienie”.

Zgodnie z art. 8 lit a (iii) martwe zwierzęta domowe należą do 1. kategorii takich produktów ubocznych (obok martwych zwierząt z ogrodów zoologicznych i cyrków) – ich ciała po śmierci nazywane są „materiałem kategorii 1”.

Art. 12 rozporządzenia unijnego nr 1069/2009 wskazuje sposoby postępowania z „materiałem kategorii 1”, czyli zwłokami zwierząt, które jeszcze przed chwilą były często członkami naszych rodzin. Mogą one być:

  • „usuwane jako odpady w drodze spalania”,
  • „utylizowane bądź usuwane w drodze współspalania”
  • „przetworzone w drodze sterylizacji ciśnieniowej (…) i grzebane na zatwierdzonym składowisku odpadów.

Przy całym szacunku do pragmatyzmu, uderza język opisu – mnie przynajmniej uderza – postępowania z ciałem bliskich istot. Prawdą jest, że formalnie traktowane są jako odpady, zaś to, co nazywamy cmentarzem dla zwierząt, w rozporządzeniu nosi nazwę „składowiska odpadów”. Pozostawienie psa lub kota (czy innego zwierzęcia w lecznicy) jest równoznaczne z przekazaniem go do „utylizacji”. Ten język powinien zdecydowaniu ulec zmianie w przyszłości.

Mamy wybór, choć pod nadzorem 

Bardzo ważne wydaje mi się jednak to, że z punktu widzenia więzi ze zwierzęciem i potrzeby realizacji swojego prawa do godnego pożegnania z ciałem zwierzęcia, mamy wybór. Osoby, które, takiej potrzeby nie mają (i to też jest w porządku, to bardzo indywidualna kwestia) mogą zwierzę pozostawić w lecznicy. Jego ciało zostanie wówczas zabrane przez firmę transportową, zajmującą się zbieraniem „odpadów zwierzęcych” i spalone. Nie ma to jednak nic wspólnego z indywidualną kremacją zwierzęcia. To czysto praktyczny zabieg, podczas którego spalane są ciała wielu zwierząt i ich części.

Ci, którzy chcą zwierzę pożegnać na swój sposób, mogą wybrać kremację, a nawet jego pochówek. Język opisu z rozporządzenia co prawda odtrąca, ale z drugiej strony na szczęście daje możliwość zorganizowania indywidulanego pożegnania. Stwarza podstawy prawne dla działalności podmiotów, które profesjonalnie, ale i ze zrozumieniem dla uczuć opiekuna pogrążonego w stracie zajmują się ciałem zwierzęcia. To ważne, ponieważ poza komponentem czysto praktycznym, jest tu miejsce także na przeżycie z szacunkiem ostatecznego rozstania z bliską istotą.

Pamiętać należy przy tym, że samodzielne dokonanie pogrzebania zwierzęcia na terenie formalnie do tego niedopuszczonym (łącznie ze swoją prywatną działką) stanowi wykroczenie (art. 154 § 2, art. 162 § 1 k.w.). Zgodnie z art. 7 ust. 1 pkt 4 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach „na prowadzenie przez przedsiębiorców (…) grzebowisk i spalarni zwłok zwierzęcych i ich części wymagane jest uzyskanie zezwolenia”.

Kremacji zwierząt oraz ich pochówku (pogrzebania) mogą zatem dokonywać tylko specjalnie zatwierdzone podmioty – z uwagi na konieczność zapewnienia bezpieczeństwa tego procesu, a następnie bezpieczeństwa sanitarnego. Cmentarze dla zwierząt pozostają pod nadzorem Inspekcji Weterynaryjnej, zaś ich lista znajduje się na stronie Głównego Lekarza Weterynarii – pkt  10 w bibliografii.

Prawo do niezakłóconego pożegnania ze zwierzęciem

W polskim orzecznictwie sądowym nie było jeszcze (albo mi nic o tym nie wiadomo) sprawy dotyczącej prawa do pożegnania się z odchodzącym zwierzęciem bądź prawa do godnego, odpowiadającego potrzebom opiekuna rozstania z ciałem zwierzęcia towarzyszącego, które zmarło. Myślę jednak i mam nadzieję, że to się wkrótce wydarzy z uwagi na wzrastającą świadomość na temat istotnej wagi relacji ludzko-zwierzęcych.

W odniesieniu do umierania ludzi i postępowania z ich ciałami po śmierci, orzecznictwo sądowe jest ugruntowane od lat. Tytułem przykładu przytoczę wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu, który stwierdził, że „prawo kultywowania pamięci osoby zmarłej, zasadzające się na ochronie bliskiej relacji, w szczególności więzi emocjonalnej i uczuciowej, jaka istnieje pomiędzy osobą dochodzącą ochrony a osobą zmarłą, bliską uprawnionemu stanowi dobro osobiste, podlegające ochronie w trybie art. 24 k.c. pomimo niewymieniania go wprost w art. 23 k.c. Prawo to zawiera w sobie uprawnienie do niezakłóconego prawa kultu osoby zmarłej” (Wyrok SA we Wrocławiu z 24.08.2017 r., I ACa 862/17).

Zwróćmy uwagę, że Sąd wywodzi to dobro osobiste człowieka (żałobnika) z faktu, że darzył on osobę zmarłą silnymi, szczerymi uczuciami. W przypadku zwierząt taka relacja także może występować i również moim zdaniem, choć niewymieniona w art. 23 Kodeksu cywilnego, może podlegać ochronie prawnej jako dobro osobiste. Zwłaszcza,  że, jak wskazywałam na początku tego artykułu – same Sądy uznają bliską więź np. z psem za element relacji rodzinnych. Rozważania te być może mają dziś walor teoretyczny, ale chciałabym, aby budowały w nas przekonanie, że mamy prawo do godnego, pełnowartościowego, odbywającego się możliwie na naszych zasadach, pożegnania z towarzyszącym nam w życiu zwierzęciem. Ono według mnie nie jest traktowane „jak członek rodziny” – po prostu jest rodziną. A my mamy prawo do żałoby po nim.

 

Bibliografia:

  1. Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt
  2. Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1069/2009 z dnia 21 października 2009 r. określające przepisy sanitarne dotyczące produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego, nieprzeznaczonych do spożycia przez ludzi, i uchylające rozporządzenie (WE) nr 1774/2002 (rozporządzenie o produktach ubocznych pochodzenia zwierzęcego)
  3. Kodeks wykroczeń
  4. Kodeks cywilny
  5. Wyrok NSA z 8.11.2012 r., II OSK 2023/12, LEX nr 1291953.
  6. Wyrok SO w Krakowie z 7.09.2017 r., II Ca 1111/17, LEX nr 2460249
  7. Wyrok SA we Wrocławiu z 24.08.2017 r., I ACa 862/17, LEX nr 2361706
  8. ustawa z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach
  9. https://www.wetgiw.gov.pl/nadzor-weterynaryjny/utylizacja
  10. https://www.wetgiw.gov.pl/nadzor-weterynaryjny/uboczne-produkty-pochodzenia-zwierzecego

 

Kim jest Karolina Kuszlewicz?

Karolina Kuszlewicz – adwokatka, prowadzącą Kancelarię specjalizującą się w prawie ochrony zwierząt i przyrody. Autorka książek, m.in. “Komentarza do ustawy o ochronie zwierząt” (Wolters Kluwer 2021), “Prawa zwierząt. Praktyczny przewodnik” (Wolters Kluwer 2019) oraz szeregu publikacji eksperckich (serwis LEX i inne). Prowadzi bloga “W imieniu zwierząt i przyrody – głosem adwokatki“. Wykłada na Uniwersytecie Warszawskim, członkini Polskiego Towarzystwa Etycznego. W 2017 r. otrzymała 1. miejsce w rankingu “Rising Stars – Prawnicy Liderzy Jutra”.

jak przygotować się na odejście zwierzęcia

Jak przygotować się na odejście zwierzęcia?

By Aktualności, poradnik, zwierzęta i ludzie

Więzi, jakie tworzymy ze zwierzętami bywają bardzo silne. Czworonożnych przyjaciół obdarzamy miłością i wdzięcznością, za to, że przy nas są. Opieka nad nimi wiąże się z obowiązkami, ale daje też ogrom radości. Nic dziwnego, że możliwość ich straty wyzwala w nas emocje, od których chcielibyśmy uciec. Jak przygotować się na odejście zwierzęcia? Czy jest to w ogóle możliwe? Wyjaśniamy to w tym artykule w ramach projektu Akademia Esthima.

Read More

śmierć psa

Jak rozpoznać, że pies odchodzi?

By Aktualności

Zwierzęta towarzyszące coraz częściej uważamy za część naszych rodzin oraz społeczeństwa. Z coraz większym poświęceniem i dbałością opiekujemy się nimi, nie tylko zapewniając im odpowiednie warunki środowiskowe, ale też opiekę weterynaryjną. Nie jesteśmy jednak przygotowani na pożegnanie się z ukochanymi czworonogami, a myśl o możliwości straty często od siebie oddalamy. Z tego względu opisujemy sygnały, mogące świadczyć o nadchodzącym końcu życia zwierzęcia.

Read More

Godne ostatnie pożegnanie pupila – Agencja Esthima we Wrocławiu

By Aktualności, poradnik, zwierzęta i ludzie

Esthima to ośrodek kremacji zwierząt domowych – od psów i kotów po mniejsze lub rzadziej spotykane gatunki. Powstał w Rudzie Śląskiej w 2019 roku. Oferujemy w nim odpowiednią atmosferę, sprawdzoną technologię oraz profesjonalizm na każdym etapie usługi. Nasi klienci żegnają domowe zwierzę, ale też wiernego towarzysza dorosłych i przyjaciela dzieci. Asystujemy im i dbamy o to, by w tym niełatwym momencie nic im nie przeszkadzało. Od lipca 2021 roku z naszych usług skorzystać mogą również opiekunowie zwierząt z Wrocławia i okolic. Chcemy, by coraz więcej osób miało możliwość pożegnania ukochanych pupili z szacunkiem – tak, jak na to zasługują.

Esthima – kim jesteśmy?

Esthima jest marką należąca do francuskiej grupy Veternity. Powstała ona w północnej Francji z inicjatywy lekarzy weterynarii i od ponad 26 lat działa na rzecz zwierząt oraz tych, którzy je kochają.

Założyciele Veternity zgodnie uznali, że zwierzę zarówno za życia, jak i po śmierci zasługuje na należyte traktowanie, a właściciele mają prawo pożegnać je z godnością i szacunkiem. Lekarze weterynarii przez całe życie zwierząt są blisko nich i ich właścicieli. Założyciele Veternity stwierdzili, że ich obowiązkiem jest zadbanie również o właściwą formę rozstania i pożegnania.

Proces przemysłowej utylizacji przeczy takiemu podejściu i nie pozostawia miejsca na uszanowanie ciała pupila.

Więź tworzona ze zwierzętami może być bardzo głęboka i sprawiać wiele radości, a strata ukochanego zwierzęcia może mieć na opiekuna wpływ równy, jeśli nie większy, utracie członka rodziny lub przyjaciela. Doskonale to rozumiemy i jesteśmy przekonani, że straty nie należy wartościować. Pożegnanie ukochanego zwierzęcia może być równie, a nawet bardziej bolesne niż pożegnanie człowieka.

Historia Esthima w Polsce

Pierwsze krematorium Esthima znajduje się w Rudzie Śląskiej. Misją Esthima jest pomoc opiekunowi w przygotowaniu godnego pożegnania pupila z poszanowaniem uczuć, jakimi zwierzę było darzone oraz umożliwienie zachowania wspomnień wspólnie spędzonych lat. W październiku 2020 roku otwarta została Agencja Esthima w Warszawie, zaś w lipcu 2021 Agencja we Wrocławiu.

Dlaczego Esthima? Co nas wyróżnia?

Oferując Państwu nasze usługi podkreślamy, że respektujemy ludzi, zwierzęta oraz środowisko. Od ponad 26 lat wykorzystujemy strategię ciągłego doskonalenia, wdrażając w ośrodkach kremacyjnych ulepszenia oraz wprowadzając nowe rozwiązania logistyczne i technologiczne. Nasza firma posiada weterynaryjny kod genetyczny, bo to właśnie lekarze weterynarii znają najlepiej potrzeby zwierząt oraz ich opiekunów.

Kochamy zwierzęta i doskonale zdajemy sobie sprawę z faktu, że ich odejście jest dla właściciela bardzo trudnym momentem, dlatego wsłuchujemy się w potrzeby opiekunów zwierząt i staramy się je zaspokajać, proponując użyteczne i nowoczesne usługi.

Pożegnanie pupila

W trudnych chwilach związanych z odejściem pupila opiekunom zazwyczaj towarzyszy głęboki smutek i poczucie osamotnienia. Tworzona z podopiecznymi więź powoduje, że interakcje ze zwierzętami są wyjątkowe i satysfakcjonujące, ale także czyni proces żałoby skomplikowanym. Żal i pogłębiony smutek mogą pojawiać się falami, intensyfikować na dany widok lub dźwięk przywołujący wspomnienia i wydawać się przytłaczające. Strata zwierzęcia to nie tylko trudne emocje oraz proces żałoby, ale również kwestie odpowiedniego pożegnania czworonożnego przyjaciela.

Co zrobić gdy umiera ukochany pupil? Jakie są możliwości jego pochówku?

Po śmierci ukochanego pupila w domowym zaciszu wydawać by się mogło, że dobrym rozwiązaniem jest umieszczenie jego ciała w ogrodzie albo na działce, by zawsze mógł być blisko. Takie działanie nie jest jednak zgodne z prawem i grozi karą grzywny oraz koniecznością poprawnego zutylizowania ciała.

Utylizacja zwłok zwierzęcia razem z innymi odpadami medycznymi to usługa nierzadko proponowana w weterynaryjnych zakładach leczniczych. Często opiekunowie zwierząt nie wiedzą na co zgadzają się wybierając możliwość utylizacji. W zakładach utylizacyjnych ciała zwierząt są zwykle utylizowane w specjalnych destruktorach, w których pod wpływem ciśnienia i wysokiej temperatury pozostaje po nich sucha mączka, przeznaczona do spalenia.

Opiekun zwierzęcia może zdecydować czy chce pochować swojego pupila na cmentarzu dla zwierząt czy skorzystać z usługi kremacji i zachować jego prochy.

Kremacja pupila, którą oferuje Esthima, odbywa się w komorach kremacyjnych w specjalistycznym piecu, a ciało zostaje spopielone. W czasie kremacji w naszym ośrodku mogą przebywać właściciele zwierzęcia. Zwierzę nie jest anonimowe, a jego opiekun wie, co dzieje się z ciałem.

Alternatywą dla utylizacji są ośrodki kremacyjne zwierząt, w których ciało zwierzęcia traktowane jest z szacunkiem i godnością.

Rodzaje kremacji

Rytuał pożegnalny to bardzo ważny moment, w którym jest się w stanie ukochanemu pupilowi oddać hołd i szacunek. W Esthima możecie wybrać Państwo kremację indywidualną z ceremoniałem pożegnania, kremację rozłączną oraz kremację łączną.

Termin kremacji ustalamy z opiekunami indywidualnie i gwarantujemy, że w komorze kremacyjnej znajduje się ciało tylko i wyłącznie wskazanego zwierzęcia. W dniu kremacji opiekunowie mogą pożegnać się ze swoim zwierzęciem w specjalnie przygotowanej sali, a początek kremacji mogą śledzić za pośrednictwem systemu wideo. W czasie całej uroczystości opiekunowie znajdują się pod opieką pracownika ośrodka, który odpowiada na wszystkie pytania, służy pomocą i wsparciem. Po jej zakończeniu otrzymują prochy zwierzęcia w ozdobnej urnie (wybranej z oferty), z dołączonym do niej certyfikatem kremacji.

Podczas kremacji rozłącznej w komorze krematoryjnej mogą znajdować się ciała maksymalnie trzech zwierząt. Są one od siebie wyraźnie oddzielone, a każde z nich oznaczone jest specjalnym identyfikatorem, co pozwala na pełną identyfikację prochów zwierzęcia. Po zakończeniu kremacji prochy składane są do kartonowej urny i przekazywane opiekunom wraz z poświadczającym certyfikatem (odbiór osobisty w naszym ośrodku lub w klinice przez lekarza weterynarii). Standardowa urna kartonowa może zostać na życzenie opiekunów zwierzęcia zastąpiona urną dekoracyjną (zakup jest możliwy w ośrodku lub w sklepie internetowym Esthima).

To odpowiednie pożegnanie z ukochanym zwierzęciem jeżeli opiekunowie pragną pożegnać pupila w domu czy w klinice oraz mieć pewność jego godnego odejścia, natomiast nie chcą uczestniczyć w kremacji ani zachować prochów zwierzęcia. Kremacja zwierzęcia odbywa się w towarzystwie ciał innych zwierząt towarzyszących, w wyniku czego nie ma możliwości wyodrębnienia prochów konkretnego zwierzęcia. Opiekunowie otrzymują certyfikat kremacji przekazany za pomocą poczty elektronicznej.

Urnę zwierzęcia można umieścić na cmentarzu dla zwierząt, ale równie dobrze w domu czy w ogrodzie tak, by pupil wciąż w jakiś sposób był obecny w codzienności opiekuna.

Agencja Esthima we Wrocławiu

Agencja Esthima we Wrocławiu to nowa usługa, która umożliwi mieszkańcom Wrocławia i jego okolic skorzystanie z naszych usług kremacji w Rudzie Śląskiej. Da tym samym możliwość uniknięcia utylizacji ukochanego pupila, na rzecz pożegnania go z godnością i szacunkiem. Państwa ukochani czworonożni przyjaciele zasługują na wyjątkowe traktowanie w tak szczególnym momencie. Chcemy, byście Państwo mogli pożegnać je tak, jak na to zasługują.

To, co wyróżnia nasze usługi, poza pełnym profesjonalizmem, to oferta przyjazna opiekunom.

Żałoba po ukochanym pupilu. Jak sobie radzić ze smutkiem i gdzie szukać pomocy?

Odejście pupila to wyjątkowo bolesne wydarzenie, a powrót do codzienności, w której nie towarzyszy ukochane zwierzę nie należy do łatwych. Nierzadko to psa czy kota uważa się za najwierniejszego przyjaciela, a zwierzęcy entuzjazm pozwala oderwać się od trosk życia codziennego, zaraża i wielokrotnie wywołuje uśmiech. Pupile uczą cierpliwości, spokoju oraz dostrzegania drobnych radości, a także pozwalają na zbudowanie wyjątkowej relacji i niezwykłego porozumienia. Strata to doświadczenie na tyle traumatyczne, że psychologia uznaje charakteryzujący się niepokojem czy bezsennością stan przez nią wywołany za schorzenie wymagające fachowej pomocy.

Zdajemy sobie z tego sprawę, dlatego obdarzamy opiekunów wsparciem i jesteśmy zawsze gotowi pomóc. Towarzyszymy w procesie żałoby, pomagamy przez nią przejść. Do każdego podchodzimy indywidualnie, zapewniamy też wsparcie ekspertów – lekarzy weterynarii, psychologów, behawiorystów zwierzęcych i profesjonalnego towarzysza w żałobie.

Stworzyliśmy internetową grupę wsparcia dla opiekunów zwierząt po stracie „Łąki Wspomnień. To miejsce, w którym podzielenie się historią ukochanego pupila spotyka się ze zrozumieniem oraz wsparciem, a poza wzajemnymi interakcjami można otrzymać profesjonalną pomoc w przejściu przez trudne chwile związane z pożegnaniem przyjaciela. Mamy świadomość tego, że powrót do codzienności, w której nie towarzyszy ukochane zwierzę nie należy do łatwych, a grupa wsparcia może okazać się niezwykle potrzebna w przetrwaniu tych trudnych chwil.

Na zawsze w pamięci

Czas po stracie to kilka etapów żałoby, których przeżycie jest niezbędne dla zabliźnienia ran. Po pożegnaniu pupila warto starać się jak najlepiej uczcić pamięć o nim. Doświadczanie naszych wspomnień związanych ze zwierzęciem, zarówno radosnych, jak i smutnych, może być powolnym i bolesnym procesem, który przebiega małymi krokami. Możemy poświęcić trochę czasu, aby spojrzeć na zdjęcia pupila, stworzyć swojemu zwierzakowi Animorial lub napisać do zwierzęcia list, wspominając spędzony razem czas. Wartościowa jest także ręcznie robiona bransoletka „Zaplecione wspomnienia”, która może stać się wyjątkową pamiątką po ukochanym pupilu. Na kartoniku dołączonym do bransoletki można napisać kilka ciepłych słów dla swojego zwierzęcia lub jakieś wspomnienie, następnie zapleść je myślami w bransoletkę i pozwolić by towarzyszyły mu w drodze na drugą stronę tęczy. Upamiętnić ukochanego pupila można również za pomocą biżuterii pamiątkowej bądź odcisku łapki. Wisiorek ze srebra w kształcie serca, pieska czy kotka może stać się relikwiarzem z niewielką ilością prochów czworonożnego przyjaciela. Takie maleńkie dzieło sztuki daje możliwość zachowania pamięci o bliskim sercu zwierzęciu i pozwala na przeżycie żałoby w poczuciu prawdziwej bliskości z tym, który zamieszkał za Tęczowym Mostem.

Pielęgnowanie wspomnień o wiernym przyjacielu może być pomocnym sposobem na pozbycie się trudnych emocji i najlepszym, co można w takich chwilach uczynić.

Pomagamy opiekunom, opiekujemy się zwierzętami

Dbamy o to, by opiekunom zwierząt w niełatwym momencie nic nie przeszkadzało, by nie musieli zastanawiać się nad formalnościami, ale mogli skupić się na tym co najważniejsze: pożegnaniu z ukochanym towarzyszem. Wszyscy, którzy nam zaufali, dziękowali nam za naszą obecność, wsparcie, troskę oraz pełen profesjonalizm.

Bardzo dziękuję Pracownikom firmy Esthima w Rudzie Śląskiej za realizację usługi kremacyjnej, a także za profesjonalne, pełne empatii podejście do właściciela pieska Gucia w ciężkim dla niego czasie. Dzięki firmie Esthima, mój kochany Gucio został godnie pożegnany. Z czystym sumieniem i spokojem polecam firmę Esthima każdemu pogrążonemu w żałobie właścicielowi czworonoga. Tutaj Wasz Przyjaciel zostanie z szacunkiem i godnością potraktowany do samego końca.

Michał – fragment recenzji w wizytówce Google Esthima

Dobrze wiemy, że pożegnanie ukochanego zwierzęcia to niezwykle trudne doświadczenie i pragniemy zrobić wszystko, by – jak napisał pan Michał – wesprzeć tak, jak mógłby to zrobić najlepszy przyjaciel. Postępujemy zgodnie z założeniem, że zwierzętom szacunek należy się za życia, ale także po śmierci i staramy się pomóc opiekunom w przejściu przez ten trudny czas.