fbpx
was successfully added to your cart.

Koszyk

Żałoba

By 15 kwietnia 2019poradnik

Pies, kot, gryzoń lub egzotyczny ptak, z którym rodzina mieszka pod jednym dachem przez kilka, a nawet kilkanascie lat,  jest traktowany  jak domownik, jak bliski.   Więź ta jest jednak bardzo często niedoceniana.

Kiedy bliski umiera, cierpimy. Uczucia, jakie towarzyszą człowiekowi  po  odejściu ukochanego zwierzęcia, mogą być takie same jak po śmierci człowieka.  To strata członka rodziny.  Cierpienie jest naturalną reakcją, należy więc  dać sobie prawo do przeżycia żałoby po ukochanym pupilu.

Pięć etapów żałoby

Żałoba to proces, na który trzeba czasu. Trwa średnio od roku do trzech lat i składa się z kilku etapów.  Elisabeth Kübler-Ross, lekarka pracująca przez lata z chorymi  i umierającymi, opisała fazy, przez jakie przechodzimy, kiedy otrzymujemy informacje o nadchodzącej śmierci. Model ten ułatwia również zrozumienie uczuć, jakie targają nami po śmierci bliskiego. Pierwszy etap  to zaprzeczenie wywołane szokiem.  “To niemożliwe”- powtarzamy sobie bez przerwy. Czujemy niepewność, a nawet strach.  Uczucia te udaje nam się wyrazić  przez płacz, złość, czasami przez nieuzasadniony śmiech.   Odbiorcą tych emocji są bardzo często  lekarze weterynarii lub inne osoby personelu kliniki weterynaryjnej. Po zaprzeczeniu następuje gniew.  Dociera do nas,  że ukochane zwierzę odeszło.  Odczuwamy zagubienie.  “Dlaczego ja?! Dlaczego mój pupil?! Dlaczego teraz? Jak życie może normalnie się toczyć?!” – pytania kłębią się nam w głowie i bezskutecznie szukamy na nie odpowiedzi.

Kolejnym etapem w przeżywaniu żałoby jest negocjacja i targowanie się.   Zamęczamy się rozważaniami, czy można było zrobić coś więcej, aby uratować ukochane zwierzę.  Nieustannie snujemy przypuszczenia, “co by było, gdyby…”.   Karcimy się na samą myśl o  przyjęciu pod dach nowego pupila.  Niewinna sugestia na ten temat wywołuje w nas wyrzuty sumienia. Wszystkie te emocje  doprowadzają do depresji.   Nastaje faza, kiedy dajemy czas czasowi, a rany powoli się zabliźniają.  Stopniowo odczuwamy ukojenie.  Proces ten trwa długo, ale nawroty depresji pojawiają się coraz rzadziej i są coraz słabsze. Ostatni krok to akceptacja.  Z dnia na dzień uczymy się żyć na nowo.  Z czasem  znajdujemy dla naszego ukochanego zwierzęcia nowe miejsce  w naszym sercu i pamięci.

Czas po stracie jest nam dany i trzeba go przeżyć.  Etapy żałoby mogą występować  w innej kolejności, długość ich trwania  będzie zróżnicowana, ale przejście przez nie jest konieczne. Konsekwencje nieprzeżytej żałoby są  bowiem poważne. Mogą nawet doprowadzić do problemów ze zdrowiem. Psychologowie mówią, że żałoba jest nieuniknionym etapem w procesie zabliźniania ran.  Jest niezbędna, aby stopniowo móc oddalić się od umarłego. Choć ciężko w to  uwierzyć, jest ona darem. Dzięki niej odnajdujemy dla bliskiego, który odszedł, nowe miejsce w naszym życiu.